O NAS

Jak wiadomo - kobiety kochają zakupy. My dodatkowo kochamy podróże. Na tym blogu chcemy dzielić się z wami naszymi zdobyczami, które dane nam było zakupić w ciekawych miejscach w Polsce. Zwiedzamy miasta i miasteczka, w poszukiwaniu ciekawych przedmiotów, nowych widoków, ludzi i doświadczeń. Zapraszamy do czytania jeśli chcecie być uczestnikami naszych wypadów.

Kategorie

  • Home You are currently viewing the category: Bez kategorii

Zawoja – Babia Góra

Wyjątkowy krajobraz, szeroka baza noclegowa wśród majestatycznego szczytu Babiej Góry, cenne zasoby przyrodnicze, tak krótko można opisać Zawoję, gminę położoną na terenie powiatu suskiego. To wszystko jest w pięknym otoczeniu Babiogórskiego Parku Narodowego, który powstał w 1954 roku i Rezerwatu na Policy, rzadko która gmina dysponuje tak wielkimi atrakcjami, które czekają na nas właśnie w Zawoi. Wieś stanowi główny punkt wypadowy na Babią Górę. Teren Babiogórskiego Parku Narodowego [informacje: tutaj] to liczne oznakowane szlaki piesze. Oprócz Babiej Góry niezwykle popularnością wśród wprawionych turystów cieszy się tzw. Mała Babia Góra: Diablak i Cyla oraz ich punkt widokowy, położona między nimi Przełęcz Brona, Perć Akademików i Głowniak (1617 m n.p. m.) oraz przełęcz Krowiarki.

Na Babią Górę najprościej dostaniemy się z przysiółka Zawoja-Widły, szlak prowadzi przez Markowe Szczawiny i najstarsze w Beskidach schronisko PTTK. Trasa tam i z powrotem zajmie nam 4 godziny drogi. Zawoja Widły to przysiółek położony w rozwidleniu potoków Jaworzyny i Jałowieckiego, stanowi punkt wyjściowy właśnie na pobliskie szlaki Policę i Babią Górę. Położona pomiędzy lasami przepiękna Polana Markowe Szczawiny to punkt startowy licznych szlaków wędrówki po Babiogórskim Parku Narodowym.

Siedziba i dyrekcja Babiogórskiego Parku Narodowego, jednego z najmniejszych w Polsce, to także muzeum poświęcone rozwojowi babiogórskiej turystyki – Ośrodek Edukacyjny zlokalizowany w Zawoi Barańcowej. Gdy już się nam uda podejść w rejon królowej Beskidów – Babiej Góry, podążając dalej w kierunku Skrętu Ratowników w niespełna godzinę przejdziemy na Perć Akademików. Jest to ulubione i często wybierane przez młodych zapaleńców turystyki górskiej pasmo, jednak należy do najtrudniejszych w tym rejonie szlaków, ma cechy wysokogórskiego pasma, niespotykanego na tym terenie. Przed Babią Górą (1725 m. n.p. m.) mijamy szczyt Diablaka, który wyróżnia się wysokością pośród masywu otaczających go wzniesień górskich. Patrząc na niego od strony Zawoi sprawia wrażenie niedostępnego i stromego. Pasmo Babiej Góry to drugie w Polsce po Tatrach najwyżej położonym masywem górskim.

Gdy już strudzeni wędrówką zejdziemy w stronę najdłuższej w Polsce wioski, w dolinie wzdłuż Skawicy czekają na nas nie tylko różnorodne, komfortowe nocowanie w Zawoi, ale również miejsce, w którym możemy cieszyć się doskonałą rozrywką w dobrej cenie. Góralskie karczmy regionalne, które zapraszają w swoje progi, to wyśmienita kuchnia babiogórska. Ale na uwagę zasługuje zwłaszcza jedna, zabytkowa, dawna karczma drewniana, o konstrukcji zrębowej, ufundowana przez Annę Surmia w 1836 roku.


Oryginalne miejsce na urlop – Zaniemyśl

Idealne miejsce na urlop? Dlaczego nie Zaniemyśl? To coś zupełnie innego, wyjątkowego niż już utarte schematy spędzania swojego czasu nad morzem, w górach czy na Mazurach. Często decydujemy się wybrać w te rejony zapominając, że także inne części naszego kraju mogą być równie pasjonujące. Do zdecydowanie mało docenianych obszarów należy na przykład Wielkopolska – kraina rdzennie słowiańska, miejsce starodawnych kultów, dożynek, związane ściśle z historią Polski. Właśnie taki Zaniemyśl może być świetną odskocznią, innowacją dla Twoich planów urlopowych. Zdecydowanie powinieneś rozważyć spędzenie tam swojego cennego wypoczynku.

Wieś ta jest interesująca ze względu na swoją historię, jak i położenie. Krajobrazy również są przepiękne, takich nie zobaczysz nigdzie indziej. Ale po kolei. Przede wszystkim, Zaniemyśl położony jest w województwie wielkopolskim, nie tak daleko od Poznania. Ciekawa nazwa kojarzy się z typowo słowiańskim nazewnictwem, natomiast od samego początku jej istnienia znana była jako Niezamyśl. Początkowo Zaniemyśl był miastem – i prawa miejskie utrzymywał aż do XIX wieku. Dziś jest wsią, za to bardzo malowniczą i polecaną na urlop. Ponad dwa tysiące mieszkańców utrzymuje się tutaj między innymi z rozwoju turystyki.

Baza noclegowa przygotowywana dla turystów jest jednym z większych wyzwań, ale z roku na rok przybywają tutaj nowe miejsca, więc naprawdę warto rozejrzeć się przez internet za korzystnymi ofertami (meteor-turystyka.pl/noclegi,zaniemysl,0.html). Noclegi w Zaniemyślu to nie jedyna rzecz, która ma tutaj ogromne plusy – cena zakwaterowania jest stosunkowo niska na tle ogólnej ceny noclegów w poszczególnych rejonach Polski.

Atrakcji tutaj nie brakuje. Warto wybrać się nad Jezioro Raczyńskie. Promem w okresie letnim można popłynąć na Wyspę Edwarda. Z nią wiąże się smutna historia – jeden z jej zarządców w XIX wieku, Edward Raczyński, od którego wyspa przybrała swoje imię, popełnił tutaj samobójstwo. Dlaczego tak się stało? Dowiesz się bez wątpienia, przebywając na tej wyspie. W okolicy jest też cały ogrom zamków, pałaców i innych tego typu zabytków, zachowanych w wyjątkowo dobrym stanie. Wybierając się do Zaniemyśla, masz dobrą bazę wypadową, która umożliwi Ci poznanie również innych, najbliższych tej miejscowości rejonów Wielkopolski.


Symbol i serce Darłowa

Kiedy w jakimś mieście jest miejsce, w którym zbiera się duża ilość turystów i młodzieży – można uznać to za komercyjny sukces. Często jednak bywa tak, że pierwotne zamysły były zupełnie inne – miejsce miało być symbolem, miejscem spotkań i ośrodkiem kultury, a kwestie finansowe miały być pozostawione na dalszym planie. Jednak obecnie żyjemy w czasach, w których nie do końca się to sprawdza.

Jeżeli coś jest charakterystyczne i skupia przy sobie dużą ilość osób to zostanie to pokochane lub znienawidzone. Stare Miasto Darłowa to miejsce, którego nie można nie pokochać. Mimo, że nie jest to coś pokroju Krakowskiego Rynku to jednak ma w sobie coś, co przyciąga każdego wakacyjnego dnia setki osób. Nic więc dziwnego, że zostało to szybko zauważone i równie szybko pojawiły się w pobliżu znakomite Darłowskie pensjonaty oraz przede wszystkim różnorodne restauracje i puby.

Jeżeli chodzi o Stare Miasto to musimy koniecznie przespacerować się kawałek od plaży, ponieważ te dwa miejsca dzielą ponad trzy kilometry. Samo miasto jest bardzo zadbane mimo, że historia i klęski żywiołowe nie oszczędzały tego regionu. Mamy tutaj piękny ratusz, który jest sercem tego miejsca. Kamieniczki znajdujące się tu zostały wybudowane w stylu renesansowym z domieszką lekkich meandrów klasyki. Obecnie kamienice to również prywatne mieszkania, ale większość z racji swojego "strategicznego" położenia zostało przerobionych na kawiarnie i restauracje.

A skąd wzięła się starówka? Kiedyś była to główna ulica miasta – miejsce, gdzie tętnił życiem handel i transport. Później został on zaadaptowany na miejsce turystyczne i jedną z najciekawszych atrakcji w Darłowie. Jest tutaj również nieduża fontanna. Miejsce to odwiedzają rodzice z dziećmi, a wieczorami rynek zmienia swoją twarz – są tutaj grane małe koncerty. Przychodzi na nie bardzo dużo młodzieży i studentów. Praktycznie można nie opuszczać tego miejsca do samego rana. To jedna z niewielu starych rzeczy, które cieszą się taką popularnością wśród młodych ludzi – klimat, atmosfera i swoboda – to synonimy Darłowa, które jest miastem dla każdego.


Dlaczego warto wybrać się do Łodzi ?

Miasto, które każdemu na długo zostanie w pamięci jest Łódź. Warto wybrać się tu na wycieczkę, choćby jednodniową. Ogromna baza noclegowa w tym mieście (>>Meteor) sprawia, że znalezienie zakwaterowania jest rzeczą przyjemną. Możemy skorzystać z wielu opcji, które sprawią, że pobyt w Łodzi będzie mile spędzonym czasem. Łódź posiada wiele zabytków a dodatkowo ogromne zaplecze terenów zielonych.

Jeśli podczas pobytu dopisze nam pogoda warto zrobić sobie spacer po łódzkich parkach. Mamy do dyspozycji Las Łagiewnicki, Las Ruda – Popioły, wiele parków, dodatkowo Ogród Zoologiczny, Botaniczny oraz Palmiarnię. Podczas pobytu warto zwiedzić budynki, które były wznoszone w XIX wieku przez wielkich przemysłowców i kupców. Mamy do wyboru niesamowity pałac Maurycego Poznańskiego, który został zaprojektowany przez Adolfa Zeligsona (>>Wikipedia), czy pałac Maksymiliana Goldfedera nawiązujący do XVI wiecznych pałaców włoskich.

W Łodzi spotkamy również wiele zabytków domów i kamienic, dawna cukiernia Roszkowskiego, dom handlowy Emila Schmechela, kamienica pod Góralem czy kamienica Senderowicza zabierze nas w odległe czasy. Łódź to również doskonałe miejsce dla lubiących aktywnie spędzać czas. Baseny, korty tenisowe, lodowiska dostarczą rozrywki wszystkim, dorosłym i dzieciom. Miasto Łódź dba również o szeroki wybór zajęć dla dzieci, atrakcjom nie ma końca i każdy rodzic znajdzie zajęcie dla swojej pociechy. Będąc z dzieckiem w Łodzi warto wybrać się szlakiem turystycznym o nazwie „Łódź bajkowa”. Twórcy owego szlaku chcą przybliżyć przyjeżdżającym historię łódzkiej animacji. Mało kto wie, że w Łodzi powstało około 1400 filmów animowanych, które pojawiały się na ekranach telewizorów. To właśni dla uczczenia pamięci bohaterów bajek powstał owy szlak. W mieście możemy spotkać Misia Usztatka, pingwinka Pik-Pok, kota Filemona i Pankarcego, wesołego wróbelka Ćwirka, znanego wszystkim Plastusia oraz Piotrusia i jego zaczarowany ołówek. Jest to wspaniała przygoda nie tylko dla dzieci, ale również dla dorosłych, którzy dzięki temu mogą powrócić do czasów dzieciństwa. Uroczy bajkowy deptak ciągnie się przez najpiękniejsze okolice miasta. Podczas wycieczki można skorzystać z kawiarenek i restauracji, w których możemy odpocząć podczas zwiedzania i zatrzymać się na kawę lub obiad.


Ścieżka zdrowia – aktywny wypoczynek w Dźwirzynie

Nie wszystkie polskie nadmorskie miejscowości są znane w takim stopniu w jakim powinny. Wiele z nich, choć posiada doskonałą lokalizację, dobrze rozbudowaną bazę noclegową i nie mniejszą bazę gastronomiczną, nawet nie jest zauważana. Dzieje się tak ponieważ, często te małe miejscowości znajdują się w cieniu większych, popularnych od dziesiątek lat kurortów. W starciu z gigantami turystyki nie mają szans. Tak właśnie wygląda sytuacja w północno – zachodniej części Polski.

Zaledwie dziesięć kilometrów od Kołobrzegu znajduje się (zobacz: Dźwirzyno) . Jest to mała, bo licząca niecały tysiąc mieszkańców wieś. Nie jest doceniana, a szkoda, bo posiada wszystko czego wymaga się od nadmorskiego kurortu. Planując urlop w jakimkolwiek miejscu warto go zaplanować aktywnie. Dla osób, które prowadzą siedzący tryb życia będzie to idealna odskocznia, która pozwoli im się zrelaksować. Dla osób, dla których sport jest ważny, pozwoli to nie przerywać ćwiczeń i utrzymać dobrą kondycję. Dla tych, którzy swoją przygodę ze sportem dopiero chcę rozpocząć, urlop może stać się przełomowym momentem – nie zawsze przecież warto czekać do nowego roku. Miejsce inne, niż to gdzie mieszkamy również powinno pomóc. W wielu hotelach znajduje się siłownia albo klub fitness, jednak ćwiczeń na świeżym powietrzu nie zastąpi nic. W popularnych i często odwiedzanych kurortach zwłaszcza okresie letnim ciężko o przysłowiowy kawałek wolnego miejsca. Na większości szlaków turystycznych zawsze ktoś jest, co czasem może utrudniać ćwiczenia.

Inaczej wygląda sytuacja w Dźwirzynie. Jest to miejsce, w którym zawsze panuje spokój i nawet w szczycie sezonu nie spotkamy tutaj tłumów. Dodatkowo znajduje się tutaj specjalnie przygotowana ścieżka zdrowia. Biegnie ona wzdłuż plaży poprzez zacieniony lasek. Nie jest to propozycja przeznaczona tylko dla biegaczy. Na ponad półtora kilometrowej trasie znajdują się przyrządy do ćwiczeń rekreacyjnych. Nie zabrakło tu orbitreka, drabinki, popularnego wioślarza a nawet rowerka. Pomijając sportowe przeznaczenie, ścieżka ze względu na swoje położenie może stać się miejscem spacerów. Malownicza dróżka wśród lasów i wydm to atrakcja sama w sobie. Najbliżej ścieżki zdrowia znajduje się pensjonat Muszelka (patrz: kwatery do spania w Dźwirzynie). Niedaleko, na tej samej ulicy umieszczono ośrodek wypoczynkowy Oliwia oraz hotel Akces Medical SPA.


Warte złota Grzybowo

Są w Polce miejsca owiane tajemnicą, która ma swoje pokłady w czasach popularności Bursztynowego Szlaku. Ten niebywały trakt handlowy powstał w I wieku naszej ery, za czasów panowania Nerona, a był odpowiedzią na wzmożone zapotrzebowanie na "Złoto Północy". Jantar był znany od dawien dawna, jego dystrybucją zajmowali się głównie Celtowie, przy czym Imperium Romanum postanowiło samodzielnie zadbać o swoje żywiczne potrzeby. Tak oto organizator igrzysk angażujących gladiatorów – tuż przed ich rozpoczęciem – wjechał do Rzymu z karawanami przeładowanymi "moczem rysia" (takie wyobrażenie o pochodzeniu jantaru mieli Rzymianie). Wrażenie na elicie Imperium Romanum było imponujące – od tej pory każda zamożna i licząca się w społeczeństwie kobieta zapragnęła posiadać niezmierzone ilości bursztynu, a same igrzyska zyskały miano bursztynowych.

Czy w Grzybowie mógł przebiegać Bursztynowy Szlak?

Ciężko jest jednoznacznie odpowiedzieć na to pytanie. Znaleziska archeologiczne mogą to potwierdzić, przy czym jeżeli rzeczywiście tak było, to okolice współczesnego Grzybowa stanowiły niezbyt popularną odnogę tego jantarowego traktu handlowego. Możliwe, że w te rejony zapuszczali się bardziej odważni kupcy, ale bardziej prawdopodobne jest, że miało to miejsce u schyłku popularności Bursztynowego Szlaku, który przypadał czasowo na V – VI wiek n. e.

Z tą teorią powiązana jest historia złotego skarbu znalezionego przez robotników podczas prac przy wydobywaniu torfu w XIX wieku. Natknęli się oni na złote monety, przy czym najstarsza z nich pochodziła z czasów perskiego króla Chronos’a II (591–628). Robotnicy rozkradli złote znalezisko – udało się je odzyskać, chociaż trudno stwierdzić, w jakiej części. Skarb składający się ze złotych monet znalazł swoje miejsce w muzeum, ale II wojna światowa przyczyniła się do jego tajemniczego zniknięcia. Do dzisiejszego dnia nikt go nie odnalazł i nie jest też wiadome, jakie skarby kryją w sobie bogate złoża torfu w Grzybowie.

Letni odpoczynek w Grzybowie to nie tylko wakacje z pasją do tematu zaginionego złotego skarbu, ale i wspaniały wypoczynek nad Bałtykiem, który pozwala nasycić się energią na dłużej. Baza noclegowa jest tutaj imponująca [http://meteor-turystyka.pl/noclegi,grzybowo,0.html] chociaż sama miejscowość ma charakter kameralny, co stanowi ogromny atut dla osób, które nie chcą spędzać wakacji w turystycznym tłumie.


Świnoujście i jego Park Zdrojowy

Świnoujski Park Zdrojowy powstał mniej więcej w tym samym czasie. W jego przypadku czas jakby trochę się zatrzymał. Park rozwijał się wolniej, podczas gdy cała infrastruktura turystyczna, rosły z bardzo szybkim tempie. Dziś można skorzystać z  wielu dogodnych form zakwaterowania w Świnoujściu oraz cieszyć się szeroko rozbudowaną bazą gastronomiczną i usługową. To jednak nie znaczy, ze park jest nieatrakcyjny. Pierwsze otwarcie kąpieliska przy parku miało miejsce pod koniec lat dwudziestych XIX wieku. Po pierwszym zdrojowym domu nie został ślad – został on zniszczony po I wojnie światowej.

Największy atut Świnoujścia, czyli czysta plaża i bogata roślinność to zasługa zabiegów, które przeprowadzono tu przed laty. Przeprowadzono tutaj zabiegi hydrotechniczne, które ukształtowały ląd morski i pozbyto się mielizny. Dodatkowo posadzono tu różne rodzaje roślin. To właśnie dało początek powstaniu tak zwanej zieleni komponowanej. Pierwotny kształt ogrodów to zasługa Prus, którzy brali czynny udział w jego projektowaniu.

Następne lata to okresy, w których park się rozbudowywał i modernizował. W okresie między pierwszą a drugą wojną światowa park został wzbogacony o zachodnią część. Sławny projektant z Prus nie pozostawił po sobie żadnych dokumentów, dlatego tez ostatnimi czasu pojawiły się wątpliwości, czy to aby na pewno Prusy brały udział w projektowaniu parku i czy to tylko ich zasługa.

Powierzchnia parku to ponad 40 ha, na której znajdują się różne i rzadkie rodzaje drzew i krzewów. Niektóre z okazów mają nawet ponad 160 lat. Różnorodna roślinność wzbogacona jest wieloma alejkami i miejscami, w których można usiąść.

Park co roku przyciąga kilkanaście tysięcy turystów. Nic więc dziwnego, że miejsce to obrosło wręcz turystyczną infrastrukturę taką jak miejsca hotelowe i noclegowe oraz liczne restauracje i bary. W parku można podziwiać piękne widoki i miło spędzić czas. W planach jest również budowa parku linowego. Był również pomysł na budowę terenu przeznaczonego dla quadów, jednak został on odrzucony z uwagi dbałości o faunę i florę znajdującą się w tym miejscu. Jest to idealny obszar na spacer z całą rodziną, zwłaszcza, że jest to dosłownie kilka minut od plaży lub najbliższych miejsc kwaterunkowych. W miejscu ty znajduje się kilka specjalnych ścieżek, a także ścieżki wyznaczone specjalnie pod uprawianie konkretnych rodzajów sportów.

Warto oprócz plaży i morza podziwiać ten skrawek przyrody. Podczas upału dobrze jest schronić się pod naturalnym parasolem tworzonym przez drzewa znajdujące się tutaj. Można także usiąść na chwilę i odetchnąć świeżym powietrzem. Park Zdrojowy, jest niewątpliwie cennym skarbem Świnoujścia. 


Międzywodzie – cisza, spokój i ciekawe atrakcje

Pośród wartych odwiedzenia w czasie wakacyjnego urlopu miejscowości na pewno należy wymienić Międzywodzie. Leżące nad morzem, oferuje atrakcyjne warunki dla wszystkich poszukujących dobrego odpoczynku. Bez trudu można znaleźć dopasowane do swoich potrzeb i atrakcyjnie położone noclegi (zapoznaj się w sieci➢ http://meteor-turystyka.pl/miedzywodzie,0.html). Międzywodzie bowiem niezwykle dynamicznie się rozwija, a baza noclegowa jest jednym z istotniejszych elementów tego rozwoju. Dzięki temu może tam wypoczywać znacznie więcej osób.

Nie można zapominać o oferowanych dla turystów atrakcjach, których w sezonie letnim jest znacznie więcej. Plaża w Międzywodziu jest czysta, piaszczysta i dość spora. To zaś powoduje, że podczas pobytu na niej nikt nie będzie miał kłopotu ze znalezieniem dla siebie właściwego miejsca. Można bez problemu spędzać długi czas na plaży, oddając się urokom spędzania czasu w morzu jak również kąpieli słonecznych.

Dla tych, którzy wolą aktywność od leżenia, oferowane są możliwości uprawiania bardzo różnorodnych sportów wodnych. Każdy bez trudu znajdzie tutaj możliwość wypożyczenia niezbędnych do tego celu akcesoriów jak również miejsca, w którym będzie mógł liczyć na kilka lekcji, wprowadzających do konkretnej dyscypliny.

Jeżeli pogoda nie dopisze, co jednak zdarza się bardzo rzadko lub po prostu pobyt na plaży się znudzi, na pewno warto wybrać się na wycieczkę. Okolice Międzywodzia to Woliński Park Narodowy (zapoznaj się w sieci➢ http://www.wolinpn.pl/), czyli możliwość obserwacji zwierząt, ptaków oraz niespotykanej w innych okolicach kraju przyrody. Warto odwiedzić także leżące niedaleko Jezioro Martwa Dziwna. Jako naturalny dom wielu gatunków dzikiego ptactwa na pewno zapewni nam niezapomniane chwile. Na takie wycieczki z pewnością nie powinno się zapomnieć zabrać aparatu fotograficznego.

Ciekawym miejscem, które podczas pobytu w Międzywodziu także powinno się zwiedzić jest przystań jachtowa w Zatoce Kamieńskiej. Wiele jednostek, które tam cumują, można nie tylko obejrzeć, ale także bez problemu wypożyczyć. W niedalekiej odległości od Międzywodzia można zwiedzić Park Miniatur i Kolejek, jak również przejść się Aleją Gwiazd Sportu. Dziwnów, bo o nim mowa jest bowiem miejscem, w którym co roku odbywa się Festiwal Gwiazd Sportu.

Jak widać, Międzywodzie to niezwykle interesujące miejsce, które pomaga właściwie wypocząć przed czekającymi trudami pracy i obowiązków dnia codziennego. Przyjeżdżając tutaj samemu bądź z grupą, na pewno nie będziecie się nudzić. 


Kołobrzeskie światło dla żeglarzy

Kołobrzeg – uzdrowisko z wodami mineralnymi, solanką i pokładami borowiny, port morski handlowy i pasażerski, piękna plaża, czyste kąpieliska, molo spacerowe, bogata historia i cenne zabytki. Bardzo popularna miejscowość wypoczynkowa ze zróżnicowaną i bogatą ofertą zakwaterowania, gastronomiczną, rozrywkową i kulturalną. Corocznie rośnie liczba osób odwiedzających miasto, którego początki sięgają VIII wieku, a w którym oglądać można pozostałości potężnych fortyfikacji siedemnastowiecznych, wspaniałe przykłady stylu gotyckiego w architekturze, miejsca historyczne – pomniki i muzea. Kołobrzeg to przede wszystkim miasto, w którym można podreperować zdrowie, odpocząć, nabrać sił, czemu sprzyjają doskonałe warunki klimatyczne i przyrodnicze. Od wieków też był portem dla żeglarzy, który zapraszał w swe podwoje światłem latarni, kierującej bezpiecznie do brzegu.

Na tle miasta wyrasta charakterystyczna sylwetka latarni – okrągłej wieży na szerokiej podstawie. Początki latarni to XVII wiek – w 1666 roku po raz pierwszy zapalono światło, używając w tym celu oleju rzepakowego. W 1909 roku latarnię przebudowano na ceglaną i zmieniono olej na gaz, co zwiększyło zasięg światła do 12 mil morskich. Zburzona w czasie II wojny światowej przez Niemców, ponownie została odbudowana, tym razem na platformie dawnego fortu Ujście u wejścia do portu. Obecnie ma wysokość 26 metrów i taras widokowy, z którego można podziwiać bezkresne morze, port i miasto. Kręte schody, prowadzące na górę, dają się we znaki naszym nogom. Warto się pomęczyć, by w nagrodę otrzymać niezapomniane widoki. Ponieważ latarnia jest otwarta do zmierzchu, czekamy na kolorowy zachód słońca. Do tych wspaniałych przeżyć dodajemy jeszcze wizytę w Muzeum Minerałów, które znajduje się w podziemiach budynku, a w którym kilkaset eksponatów zachwyca różnorodnością barw i kształtów. Wychodzimy na zewnątrz, a tam latarnia przepięknie podświetlona lampami nabiera uroku i lekkości, choć w dzień sprawia wrażenie przysadzistej i ciężkiej. Jej światło, tak jak od wieków, dalej prowadzi żeglarzy do bezpiecznego portu.


Kościół Farny w Kazimierzu Dolnym

Kazimierz Dolny to jedno z piękniejszych polskich miast. Położone jest nad Wisłą na Płaskowyżu Nałęczowskim. Razem z Puławami i Nałęczowem tworzy tzw. trójkąt turystyczny. Kazimierz jest jednak miastem wyjątkowym, a to ze względu na to, że wszystkie zabytkowe obiekty tu się znajdujące zostały wzniesione z lokalnie występującego miękkiego, a dzięki temu łatwego w obróbce wapienia. Taki surowiec umożliwił bardzo bogate i fantazyjne zdobienia fasad.

Jednym z cenniejszych zabytków Kazimierza jest kościół parafialny.

Kościół św. Jana Chrzciciela i św. Bartłomieja, to świątynia farna (czyli dawniej parafialna, a obecnie najstarsza w mieście lub główna świątynia w dekanacie). Kościół został zbudowany w latach 1586-1589. Pierwszy kościół w tym miejscu powstał około 1325 roku, a jego fundatorem był Kazimierz Wielki. Świątynia jednak spłonęła w wielkim pożarze miasta w roku 1561. Jego odbudowę rozpoczęto już w stylu renesansowym pod koniec XVI wieku.

Kościół jest bardzo malowniczo zlokalizowany na wniesieniu, poniżej ruin kazimierskiego zamku. Położenie na stoku sprawiło, że kościół nie jest budowlą orientowaną, to znaczy, że prezbiterium nie jest skierowane na wschód, a w kierunku południowo-wschodni. Fara jest jednonawowa, z pięknym sklepieniem kolebkowym. Fasadę zdobi czteroboczna i trzykondygnacyjna wieża, która początkowo pełniła funkcje obronne. Do bryły świątyni dobudowane są dwie kaplice, zakrystia (do prezbiterium) oraz tzw. babiniec. Oczywiście całość budowli wykonana jest z wapienia. W ostatnich latach w kościele zostały wykonane liczne prace remontowe i konserwatorskie, dzięki czemu obecnie zachwyca swym pięknem. Farę można zwiedzać w dni powszechnie od godziny 10.00 do 17.00 w sezonie letnim, a w sezonie zimowy od 10.00 do 14.00. W niedzielę zaś niezależnie od sezonu od 14.00 do 17.00.

Kościół zlokalizowany jest przy ulicy Zamkowej, czyli w części miasta, która jest najbardziej atrakcyjna pod względem turystycznym. W pobliżu fary znajduje się wiele ofert noclegów (pokoje, pensjonaty zobacz np. tutaj na meteor). Samo centrum Kazimierza nie jest obszerne, ale bardzo urokliwe. Panujący tu klimat przyciąga turystów ze wszystkich stron Polski.